Bramy elewacyjne są u nas coraz bardziej popularne.
Zapytania o nie jak i sprzedaż z roku na rok jest coraz większa.
Nie jest to jednak typowa brama. Wymaga wielu przygotowań i zgrania wielu ekip na budowie by efekt końcowy cieszył oko. Nie jest też rozwiązaniem tanim, ale za to efekt jest niesamowity. Postaramy się w tej zakładce pokazać nasze realizacje. Wszystkie zdjęcia są z naszych realizacji. Poniże brama Hormann ALR F42.

Bramy tego typu są montowane w otworze, przez co potrzebują więcej miejsca po bokach na prowadnice, jak i na górze by zmieścić system prowadzenia. Warto to uwzględnić przy projektowaniu tak by światło przejazdu po zamontowaniu było odpowiednie.
Warto, też zauważyć, że bramy te są bramami zimnymi. Izolacja prawie nie istnieje.
Istotnym czynnikiem przy wyborze jest decyzja jaka będzie zewnętrzna okładzina i jaka będzie waga wypełnienia. Jest to bardzo istotne przy wycenie i taka wiedza jest na potrzebna obowiązkowo do zamówienia.
Bramy bardzo szerokie z ciężkim wypełnieniem mogą ugiąć się nawet kilkanaście centymetrów w pozycji otwartej.
Do montażu takiej bramy zapewnić trzeba solidną konstrukcję, co niestety nie jest u wielu sprzedawców oczywiste. Cała ta konstrukcja z zewnątrz zostaje zabudowana a od środka stanowi widoczną część garażu, przez co jest elementem którego później nie można poprawić.

Do montażu bramy powinny być tynki w glifach w środku. Nieraz i na zewnątrz w przypadku ścian bardzo krzywych. Wylewka powinna się kończyć przed budynkiem (o grubość elewacji) tak by konstrukcja jak i prowadnice stały już na ostatecznej wylewce. Na późniejszym etapie brak jest możliwości regulacji. Jakakolwiek próba regulacji może spowodować niezgrywanie się lini wypełnienia.




Zdarzało nam się również montować tradycyjne bramy w elewacji. Efekt jest mniejszy ponieważ kolor bramy jest inny niż elewacji. Jest też różnica płaszczyzny elewacji i bramy min 3-4 cm.


Poniżej również bramy elewacyjne które zostały zamontowane w otworze ale nie zlicowane z elewacją. Wykończenie bram ma być takie samo jak na ścianie ale inwestorowi nie zależało na jednolitej płaszczyźnie.


